• Wpisów: 19
  • Średnio co: 133 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 19:33
  • Licznik odwiedzin: 5 435 / 2662 dni
 
huntik10
 
Łowca tajemnic: Część II
W nocy prawie nie mogłam spać. Ja w fundacji Huntik? Nie wierzę. Mój ojciec… taaa kim był mój ojciec? Może Wam o tym kiedyś powiem, ale na pewno nie teraz.
Wyszłam z pokoju do kuchni i zrobiłam sobie rumiankową herbatkę. Zawsze działała uspakajająco. Nagle usłyszałam szepty i kroki. Cichutko odstawiłam kubek i podeszłam do drzwi.
Burza błysków! – krzyknęłam
Hej! To tylko Ja ! – usłyszałam głos Loka
O matko, ale mnie wystraszyłeś!
Wybacz, nie chciałem
Co tu robisz? – zapytałam
Szukałem Czerita, wiesz gdzie on jest?
O pierwszej w nocy? – zadziwiłam się
Co tu się dzieje!? – usłyszeliśmy głos Dantego
Wiecie, która godzina? – zapytała Sophie przecierając oczy
Za Sophie stała wściekła Zhalia
Przepraszam, to moja wina – powiedziałam – przestraszyłam się Loka
Nie powinnaś używać magii w nocy. To mógł być włamywacz – powiedział Dante i wrócił do pokoju
Dziewczyny spojrzały na mnie z wściekłością i też poszły do pokoju.
Przynajmniej przy czymś się zgadzają – powiedziałam do loka
Chłopak też wrócił do pokoju.
Ja usiadłam na podwórzu.
Ach jak przyjemnie – powiedziałam na głos
Słyszałm szum wiatru i rzeki. To było cudowne uczucie.
Cześć Agatha – usłyszałam Czerita
Witaj, zawsze buszujesz na powietrzu w nocy? – zapytałam
Tytan usiadł obok mnie.
Nie zawsze, ale to lubię – powiedział
Słuchaj, podobno Dante miał być w radzie, a Den miał być z wami w drużynie, co się zmieniło?
Metz miał nową wiadomość o ojcu Loka i chciał, by Dante nas poprowadził.
A Lok nie wkurzył się? Podobno to on miał dowodzić grupą
Nie, nawet było mu to na  rękę – powiedział Czerit
A słuchaj… - zaczęłam nieśmiało
Tak?
Czy słyszałeś…
Co Takiego?
OzaginionejcórceProfesora? – zapytałam jednym tchem
Zaginionej córce… Profesora? – zdziwił się Czerit
Tak, słyszałam, że Simon Judeau miał córkę, która mu zaginęła. Nie wiadomo jak – szepnęłam
Naprawdę? Nie wiedziałem o tym – powiedział Czerit patrząc się na mnie
Widać rumianek zrobił swoje. Zrobiłam się śpiąca.
Dobranoc – machnęłam mu ręką i położyłam się spać.

Agatha, Agatha!!! Obudź się! Agatha! – usłyszałam głos Czerita
Daj mi spokój! – powiedziałam przykrywając się kołdrą
Wstawaj idziemy na misję – powiedział
Misja. Jak ja mogłam o niej zapomnieć. Wyskoczyłam z łóżka jak oparzona.
Czerit, wyjdź! – krzyknęłam
Tytan wyleciał.
Ja jak błyskawica ubrałam strój na misje. Bluzka na krótki rękaw w kolorze khaki, czarne legginsy i trampki. Kocham te strój. Wzięłam też swoją kochaną latarkę, lornetkę i podsłuch. Związałam moje gęste, blond włosy w kucyk. Na moje nieszczęście zawsze widać moje włosy.
Super sprind! – krzyknęłam i w sekundzie dotarłam na kanapę w salonie Dantego
Nareszcie się zjawiłaś – powiedziała zgryźliwie Zhalia
Przewróciłam oczami
No dobra, ale wiesz raczej ten strój nie jesteś już modny – powiedziała Sophie pokazując na mój kostium
Co ty wiesz o modzie? – zapytałam – tak w ogóle to ten strój jest z Paryża od mojej ciotki
Sophie prychnęła z pogardą. Ale ja wiem, że mi zazdrości
Nie rozmawiajmy o strojach. Musimy zaplanować misję – powiedział Dante
Musimy polecieć nad morze Śródziemne, tam jest jaskinia na której był ojciec loka – powiedziała Zhalia
Będziemy pływać, a ja sobie zrobiłam manicure – powiedziałam teatralnie
Czerit parsknął śmiechem.
Łowcy mamy misję. Musimy zejść do tajemniczej jaskini gdzie przez jakiś czas przebywał ojciec Loka, Eathon Lambert – powiedział Dante

Po kilku godzinach w samolocie dolecieliśmy na miejsce, mieliśmy spaść ze spadochronem na pobliską wysepkę i zanurkować w morzu.
Uwielbiałam takie misje. Chociaż to była dla mnie normalność, to jednak tęskniłam za tym.
Kiedy wylądowaliśmy, założyliśmy płetwy i stroje.
No to do wody! – krzyknęłam i zanurkowałam
CDN

Nie możesz dodać komentarza.